
Wystarczyło jedno bezpośrednie pytanie, by sejmowa sala zamieniła się w polityczną arenę pełną krzyków i oskarżeń. Poseł Koalicji Obywatelskiej Konrad Frysztak, przemawiając z mównicy, uderzył w Jarosława Kaczyńskiego, pytając go o związki z kontrowersyjnym Grzegorzem Braunem. To wystąpienie natychmiast wywołało burzliwą reakcję ze strony polityków PiS.
Frysztak nie owijał w bawełnę. Publicznie zapytał, czy Braun – znany ze skrajnych, antysemickich i antyunijnych poglądów – to nowy polityczny sojusznik Prawa i Sprawiedliwości. Padły mocne słowa o granicach współpracy i o tym, co Kaczyński jest gotów zaakceptować w imię politycznych układów.
Kontekstem do całej sytuacji były wcześniejsze wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego i Jacka Sasina, którzy nie wykluczali współpracy z Braunem, jednocześnie ostro krytykując Donalda Tuska. To wystarczyło, by KO poczuło, że trzeba działać.
Atmosfera w Sejmie zagęściła się jeszcze bardziej, gdy Frysztak nazwał prezydenta „snusiarzem”, co wywołało falę oburzenia w ławach PiS. Padły okrzyki „hańba!”, a posła oskarżono o obrazę głowy państwa. Głos zabrał też Maciej Małecki, który oskarżył KO o „taplanie się w rynsztoku”.
Moment został zarejestrowany i już krąży w internecie, budząc ogromne emocje i komentarze. Nagranie z wystąpienia Frysztaka zyskuje viralowy zasięg.