
Decyzja o usunięciu Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego wywołała w Polsce gorącą dyskusję. Dla jednych to jedynie kwestia aranżacji przestrzeni i nowej wizji symboliki pałacu. Dla innych – gest o głębokim znaczeniu politycznym i historycznym, który trudno uznać za neutralny.
Okrągły Stół nie był zwykłym meblem. Przez lata funkcjonował jako symbol porozumienia ponad podziałami, dialogu i pokojowej transformacji ustrojowej z 1989 roku. To właśnie przy Okrągłym Stole w świadomości wielu Polaków narodziła się III Rzeczpospolita – z wszystkimi swoimi sukcesami i problemami. Jego obecność w Pałacu Prezydenckim miała przypominać, że spory polityczne można – i trzeba – rozwiązywać rozmową.
Zwolennicy decyzji o jego usunięciu argumentują, że symbol ten jest dziś kontrowersyjny. Wskazują, że Okrągły Stół był kompromisem elit, który nie rozliczył w pełni przeszłości, a jego mitologia przez lata służyła legitymizowaniu niesprawiedliwości transformacji. W tym ujęciu usunięcie stołu ma oznaczać zerwanie z „fałszywymi symbolami” i otwarcie nowego rozdziału w historii państwa.
Krytycy widzą to jednak inaczej. Ich zdaniem to nie jest neutralna decyzja administracyjna, lecz wyraźny sygnał ideologiczny. Usunięcie Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego odczytują jako próbę wymazania niewygodnej części historii i osłabienia idei dialogu w życiu publicznym. Podkreślają, że nawet jeśli Okrągły Stół nie był wydarzeniem idealnym, to był fundamentem pokojowej zmiany – a takich fundamentów się nie usuwa, lecz krytycznie omawia.
Pojawia się też pytanie o rolę Pałacu Prezydenckiego. Czy ma on być miejscem jednej narracji historycznej, czy raczej przestrzenią, która łączy różne doświadczenia i pamięci Polaków? Właśnie dlatego obecność Okrągłego Stołu była dla wielu ważna – jako znak, że państwo nie boi się własnej złożonej historii.
Decyzja już zapadła, ale spór dopiero się zaczyna. Jedno jest pewne: Okrągły Stół nadal dzieli emocje, nawet jeśli fizycznie zniknął z Pałacu. I być może to najlepszy dowód na to, jak silnym pozostaje symbolem.
A jakie jest Wasze zdanie?
Czy usunięcie Okrągłego Stołu to potrzebna zmiana, czy niepotrzebny gest, który pogłębia podziały? 💬