
— Polacy powiedzieli jasno: „nie podoba nam się to, co jest”. Wyraźnie pokazali, że sprawy państwa nie idą w dobrą stronę, że potrzebna jest zmiana — oświadczył prezydent Karol Nawrocki w swoim noworocznym orędziu. Głowa państwa podkreśliła znaczenie zaproszenia Polski na szczyt G20, potrzebę realnego wsparcia wszystkich obywateli oraz wskazała trzy kluczowe cele na nadchodzący rok: rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie Polaków.
Pierwsze orędzie i poczucie odpowiedzialności
— To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności, bo ten urząd nie jest nagrodą — jest przede wszystkim zobowiązaniem — powiedział prezydent. Zaznaczył, że przełom roku to moment refleksji i planowania: bilans tego, co minęło, oraz nadzieja i plan na przyszłość.
Karol Nawrocki ocenił, że mijający rok był dla niego osobiście jednym z najważniejszych. — Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali. Będę konsekwentnie starał się przekonać także tych, którzy mieli inne zdanie. Hasło „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” nie jest zdaniem — jest zadaniem — podkreślił.
„Głos obywateli musi być decydujący”
Prezydent nawiązał do wyniku wyborów prezydenckich, wskazując, że był on wyraźnym sygnałem społecznego niezadowolenia. — Polacy pokazali, że sprawy państwa nie idą w dobrą stronę, że potrzebna jest zmiana i że głos obywateli musi znów być głosem decydującym — mówił. Jak dodał, to właśnie obywatele wskazali kierunek, w którym Polska powinna zmierzać.
Polska w G20 i ambicje na dekady
— Nowy dobry kierunek w 2026 roku musi oznaczać rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie obywateli — zaznaczył Nawrocki. Przypomniał, że Polska została zaproszona do udziału w rozmowach G20 — grona największych gospodarek świata. Zaproszenie, jak ujawnił, otrzymał bezpośrednio od prezydenta USA Donalda Trumpa podczas wizyty w Białym Domu.
— To owoc pracy pokoleń Polek i Polaków — ludzi pracowitych, ambitnych i odważnych. Od zdegradowanej przez komunizm gospodarki centralnie planowanej do nowoczesnej gospodarki rynkowej. To my wszyscy stoimy za tym sukcesem — podkreślił prezydent. Dodał, że obecność Polski w G20 musi stać się trwałym kierunkiem na kolejne lata i dekady.
Rozwój, który widać w codziennym życiu
Prezydent zaznaczył, że ambicje gospodarcze nie mogą być chwilowe ani ograniczać się do statystyk. — Silne państwo nie istnieje tylko w raportach. Istnieje w codziennym życiu swoich obywateli — mówił. Podkreślił konieczność równego korzystania z rozwoju przez wszystkie grupy społeczne.
— Silne państwo nie zostawia chorych bez pomocy, rodzących kobiet bez opieki. W szkołach, obok nauki, musi kształtować postawy patriotyczne. Musi troszczyć się o rodziny i demografię. Bycie mamą Polką to powód do szacunku i dumy — zaznaczył.
Nawrocki zwrócił także uwagę na sytuację pracowników, rolników i seniorów. — Dwudziesta gospodarka świata nie może skazywać pracowników na niepewność jutra, rolników na marnowanie plonów, a emerytów na wybór: leki czy jedzenie. Prąd i ciepło nie mogą być luksusem — powiedział.
Bezpieczeństwo i silne państwo
— Historia nie pozostawia złudzeń. Tylko silni gospodarczo możemy być silni militarnie — stwierdził prezydent. Podkreślił znaczenie rozbudowy sił zbrojnych, nowoczesnej armii i skutecznego odstraszania. — Pokój kosztuje, ale wojna zawsze kosztuje więcej. Polska jest silna w NATO, ale przede wszystkim musimy liczyć na siebie — dodał.
Trzy cele na 2026 rok
Karol Nawrocki jasno wskazał priorytety: rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie Polaków. — Niech to będzie jeden nasz wspólny dobry kierunek na nadchodzący nowy rok — apelował.
Przypomniał także, że rok 2026 został ogłoszony rokiem Sergiusza Piaseckiego. Nawiązując do jego powieści Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy, prezydent mówił o potrzebie odwagi i szukania właściwego kierunku nawet w chwilach niepewności.
— Gdy o północy niebo rozbłyśnie, spójrzmy w nie i pomyślmy o dobrym kierunku dla nas, dla naszych rodzin i dla Polski. Odwaga pozwala budować rzeczy trwałe i naprawdę ważne — powiedział.
Na zakończenie zwrócił się do wszystkich obywateli: — Niech rok 2026 będzie rokiem nowego dobrego kierunku dla Polski i Polaków. Szczęśliwego Nowego Roku. Niech żyje Polska!
Ważne zapowiedzi dla kierowców
W kontekście „lepszego życia Polaków” prezydent pośrednio odniósł się także do codziennych problemów, które szczególnie dotykają kierowców: kosztów energii, stabilności prawa i bezpieczeństwa. Zapowiadany kierunek rozwoju ma oznaczać tańszy i bardziej przewidywalny transport, inwestycje w infrastrukturę drogową, poprawę bezpieczeństwa na drogach oraz prawo, które nie zmienia się z dnia na dzień. Jak podkreślają współpracownicy prezydenta, 2026 rok ma przynieść realne odczuwalne zmiany także dla tych, którzy codziennie dojeżdżają do pracy i utrzymują swoje rodziny za kierownicą.