Decyzja prezydenta zapadła bez rozgłosu.
Przez dwa dni nie było jasne, kogo dokładnie objęło zastosowane prawo łaski.
Lakoniczny komunikat Kancelarii Prezydenta wywołał falę pytań.
W przestrzeni publicznej zaczęły krążyć spekulacje.
Dopiero po czasie ujawniono szczegóły, które rzuciły nowe światło na całą sprawę.
Okazało się, że w tle każdej decyzji stoją dramatyczne historie osobiste.
W poniedziałek poinformowano jedynie, że prezydent Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski wobec trzech osób.
Nie podano żadnych nazwisk.
Nie wskazano też powodów podjęcia tej decyzji.
Taki sposób komunikacji wzbudził duże zainteresowanie opinii publicznej.
Dopiero w środę pojawiły się konkretne informacje.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker opublikował nagranie w serwisie X.
W materiale przedstawił sylwetki wszystkich trzech ułaskawionych osób.
Podkreślił, że każda decyzja była poprzedzona analizą sądową.
Zaznaczył również, że w każdym przypadku istniało poparcie prokuratora generalnego.
Kluczowe znaczenie miały względy humanitarne.
Pierwszą osobą objętą prawem łaski była bardzo starsza kobieta.
Miała ponad 85 lat i znajdowała się w złym stanie zdrowia.
Była wdową i sprzedała swoje mieszkanie, aby spłacić zobowiązania.
Chciała w ten sposób zadośćuczynić za popełniony czyn.
Ze względu na wiek, choroby, skruchę i pozytywne opinie została ułaskawiona.
Druga decyzja dotyczyła mężczyzny ciężko doświadczonego przez los.
Był ofiarą wypadku komunikacyjnego.
Doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu.
Dodatkowo zmaga się z chorobą nowotworową.
Od lat nie pozostaje w konflikcie z prawem.
Jego stan zdrowia uniemożliwia odbycie kary.
Również w tym przypadku zdecydowały względy humanitarne.
Trzeci ułaskawiony znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji rodzinnej.
Jest mężem i ojcem.
Opiekuje się żoną chorującą na wyjątkowo złośliwy nowotwór.
Jak podkreślił Paweł Szefernaker, osadzenie mężczyzny zrujnowałoby rodzinę.
Decyzja prezydenta miała więc chronić nie tylko skazanego.
Miała także zabezpieczyć los jego najbliższych.
Szef gabinetu prezydenta wyraźnie zaznaczył, że nie są to osoby publiczne.
Nie mają również związku z polityką.
Określił ich jako zwykłych Polaków w dramatycznych sytuacjach życiowych.
W każdej ze spraw istniały pozytywne opinie sądów.
Znaczenie miały też wyjątkowe okoliczności zdrowotne i rodzinne.
Każdą decyzję poparł prokurator generalny.
Na zakończenie Paweł Szefernaker podkreślił szerszy sens prawa łaski.
Stwierdził, że państwo powinno być sprawiedliwe.
Nie może być surowe wobec słabych, a pobłażliwe wobec silnych.
W tym ujęciu decyzje Karola Nawrockiego mają być odpowiedzią na ludzkie dramaty.
I przykładem wykorzystania prawa łaski w sytuacjach naprawdę wyjątkowych.
