„Gazeta Wyborcza” dotarła do sensacyjnych ustaleń dotyczących kulis konfliktu o kontrolę nad rynkiem cyfrowych aktywów. Rząd Donalda Tuska przygotowuje odtajnienie materiałów służb, które mają rzucić nowe światło na decyzje podejmowane w Pałacu Prezydenckim. Ta polityczna rozgrywka może na zawsze zmienić układ sił w polskim parlamencie.
Kością niezgody stała się ustawa o kontroli rynku kryptoaktywów, którą prezydent Karol Nawrocki zawetował już po raz drugi. Decyzja ta wywołała natychmiastową i niezwykle ostrą reakcję szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, który publicznie zarzucił głowie państwa łamanie zobowiązań oraz lojalność wobec tajemniczych sponsorów.
Łamiąc publiczne zobowiązanie, Pan Prezydent nie przedstawił swojego projektu regulacji rynku kryptowalut lecz ponownie zawetował zmodyfikowany projekt rządowy. Wzruszająca lojalność wobec sponsorów, krajowych i zagranicznych.
Łamiąc publiczne zobowiązanie, Pan Prezydent nie przedstawił swojego projektu regulacji rynku kryptowalut lecz ponownie zawetował zmodyfikowany projekt rządowy.
Wzruszająca lojalność wobec sponsorów, krajowych i zagranicznych.— Radosław Sikorski
(@sikorskiradek) February 13, 2026
Prezydent argumentuje swój opór troską o wolność gospodarczą i unikaniem nadmiernych kompetencji kontrolnych rządu nad domenami internetowymi. Kancelaria Prezydenta odrzuca narrację koalicji rządzącej, twierdząc, że projekt pomijał kluczowe zastrzeżenia konstytucyjne, nie oferując przy tym realnych mechanizmów walki z przestępczością finansową, co zaostrzyło trwający kryzys legislacyjny.
Odtajnienie materiałów i lista nazwisk
Zamiast kolejnych zamkniętych obrad, Donald Tusk zdecydował się na drastyczny krok: publiczne ujawnienie dowodów zebranych przez służby specjalne. Według informatorów, specjalny raport ma szczegółowo opisywać powiązania środowiska prezydenta oraz prominentnych polityków prawicy z branżą kryptowalut.

