January 15, 2026

Tusk zaoferował pomoc po tragedii w Szwajcarii. Odpowiedź zaskakuje

Sylwestrowa noc w alpejskim kurorcie Crans-Montana miała być radosnym początkiem nowego roku. Zamiast świętowania doszło jednak do jednej z najpoważniejszych tragedii w Europie ostatnich lat. Potężny pożar, który wybuchł podczas noworocznej imprezy w popularnym barze, pochłonął dziesiątki ofiar i pozostawił setki osób z traumą. Choć pomoc zaoferowała m.in. Polska, reakcja strony szwajcarskiej okazała się zaskakująca.

Koszmar w Crans-Montana. Setki osób dotkniętych tragedią

Do dramatu doszło we wczesnych godzinach porannych 1 stycznia w barze Le Constellation, położonym w sercu znanego kurortu narciarskiego Crans-Montana. Ogień pojawił się nagle i w bardzo krótkim czasie ogarnął wnętrze lokalu, w którym bawiły się setki osób świętujących nadejście nowego roku.

Według wstępnych informacji służb ratunkowych, w wyniku pożaru zginęło co najmniej około 40 osób, a 115 zostało rannych, w tym wiele ciężko. Wśród poszkodowanych są obywatele różnych krajów Europy, którzy przyjechali do Szwajcarii na świąteczno-noworoczny wypoczynek. Akcja ratunkowa trwała wiele godzin, a na miejscu pracowały dziesiątki strażaków, ratowników medycznych oraz policjantów.

Lokalne władze podkreślają, że to jedna z najtragiczniejszych katastrof w historii regionu Valais. Wciąż trwa żmudny proces identyfikacji ofiar, a część rannych walczy o życie w specjalistycznych ośrodkach medycznych. Śledczy badają przyczyny wybuchu pożaru, nie wykluczając ani awarii technicznej, ani zaniedbań związanych z bezpieczeństwem lokalu.

Reakcja Polski. Kondolencje i deklaracja wsparcia

Wieści o tragedii szybko obiegły Europę i dotarły również do Polski. Premier Donald Tusk zareagował niemal natychmiast, publikując kondolencje i wyrazy solidarności z poszkodowanymi.

„Wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i bliskich ofiar pożaru w Crans-Montanie. Szwajcaria i kanton Valais mogą liczyć na polską solidarność” – napisał szef rządu w mediach społecznościowych.

Polski rząd zadeklarował również gotowość udzielenia konkretnej pomocy. W grę wchodziło m.in. przyjęcie części rannych do wyspecjalizowanych polskich szpitali, zwłaszcza pacjentów z ciężkimi oparzeniami wymagającymi długotrwałego i zaawansowanego leczenia.

Zaskakująca decyzja Szwajcarów

Mimo oferty wsparcia medycznego i logistycznego, strona szwajcarska nie zdecydowała się skorzystać z pomocy zaproponowanej przez Polskę. Jak nieoficjalnie przekazano, decyzja miała związek przede wszystkim z kwestiami organizacyjnymi.

„Szwajcarzy odmówili ze względu na dużą odległość oraz barierę językową” – potwierdziła przedstawicielka jednego z polskich ośrodków medycznych, który był gotów przyjąć poszkodowanych.

Podkreślono jednocześnie, że leczenie rannych koncentruje się obecnie w lokalnych i sąsiednich placówkach medycznych, co – zdaniem władz kantonu – ułatwia koordynację opieki nad pacjentami oraz kontakt z ich rodzinami.

Gotowość pomocy pozostaje aktualna

Choć oferta Polski nie została przyjęta, polskie instytucje podkreślają, że pozostają w pełnej gotowości. W razie zmiany decyzji lub pogorszenia sytuacji części rannych, pomoc może zostać uruchomiona w krótkim czasie.

Tragedia w Crans-Montana po raz kolejny pokazuje, jak kruche potrafi być poczucie bezpieczeństwa nawet w miejscach uchodzących za symbol luksusu i spokoju. Dla wielu rodzin nowy rok zaczął się od bólu i żałoby, a Europa – od trudnych pytań o bezpieczeństwo w popularnych kurortach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *