
Zestawienie „Człowiek Roku 2025” pokazuje jasno, komu Polacy przypisali symboliczne znaczenie minionych dwunastu miesięcy. Ogólnopolski sondaż objął postacie z różnych obszarów życia publicznego – od polityki, przez sport i naukę, po działalność społeczną. Wyniki układają się w wyraźną hierarchię i pokazują, że społeczne uznanie coraz rzadziej idzie w parze z samą medialną rozpoznawalnością.
Polacy wybierają Człowieka Roku 2025

Najniższe miejsca w rankingu nie przyniosły większych zaskoczeń. Część osób, mimo częstej obecności w mediach i na pierwszych stronach gazet, uzyskała zaledwie symboliczne poparcie – na poziomie 2–3 proc. wskazań. Dotyczyło to zarówno niektórych polityków, jak i celebrytów czy komentatorów życia publicznego, których aktywność w 2025 roku nie była postrzegana jako realnie wpływająca na życie społeczne.
Sondaż pokazuje wyraźnie, że sama obecność w mediach nie wystarcza, by zdobyć społeczne uznanie. Respondenci kierowali się raczej oceną rzeczywistego wpływu danej osoby na otoczenie niż jej popularnością czy częstotliwością występowania w przekazach informacyjnych. Nawet nazwiska znane ze świata sportu czy kultury, jeśli ich działania nie były uznawane za przełomowe, lądowały na końcu zestawienia.
To ważny sygnał – ranking „Człowieka Roku” nie jest plebiscytem popularności, lecz próbą uchwycenia tego, kogo Polacy uznali za najbardziej znaczącą postać minionego roku. Widać wyraźnie, że społeczeństwo coraz częściej oddziela medialny szum od realnych osiągnięć.
Środek stawki: sport, nauka i polityka

Wyżej w rankingu znalazła się grupa osób, które zdobyły umiarkowane, ale wyraźne poparcie. To przedstawiciele sportu, nauki, polityki i działalności społecznej, których działania w 2025 roku były szeroko komentowane i dostrzegane przez opinię publiczną.
Najlepszy wynik w tej części zestawienia osiągnęła Iga Świątek, zdobywając około 11,6 proc. wskazań. Jej sukcesy na światowych kortach ponownie stały się źródłem narodowej dumy i zostały docenione nie tylko przez kibiców, ale także przez osoby na co dzień niezainteresowane sportem.
Tuż za nią uplasował się Sławosz Uznański, polski astronauta, który zdobył około 11 proc. głosów. Jego lot w kosmos w 2025 roku był wydarzeniem o ogromnym znaczeniu symbolicznym i stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów roku – zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Wśród polityków najwyżej oceniony został premier Donald Tusk, który uzyskał ponad 9 proc. wskazań. Choć znalazł się w ścisłej czołówce, jego wynik wyraźnie odstaje od lidera rankingu. Tuż za nim uplasował się Jerzy Owsiak z poparciem na poziomie około 8 proc., co pokazuje, że działalność społeczna i pozapolityczna również pozostaje ważna dla wyborców.
Środek rankingu cechuje duża różnorodność. Obecność sportowców, naukowców, polityków i działaczy społecznych pokazuje, że Polacy doceniają sukcesy w wielu dziedzinach, a uznanie nie jest zarezerwowane wyłącznie dla jednej sfery życia publicznego.
Bezdyskusyjny lider 2025 roku – Karol Nawrocki
Na szczycie zestawienia znalazł się Karol Nawrocki, który zdeklasował konkurencję. W badaniu przeprowadzonym przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski uzyskał aż 26,6 proc. wskazań. To wynik ponad dwukrotnie lepszy niż rezultat kolejnej osoby w rankingu i absolutnie bezprecedensowy w tegorocznym zestawieniu.
Tak wyraźna przewaga pokazuje, że Nawrocki został przez znaczną część społeczeństwa uznany za postać o kluczowym znaczeniu dla 2025 roku. Wyprzedził nie tylko popularnych sportowców i naukowców, ale także polityków oraz osoby regularnie występujące w roli liderów opinii publicznej.
Zwycięstwo Karola Nawrockiego będzie z pewnością interpretowane na wielu poziomach – jako wyraz społecznego uznania, potwierdzenie siły jego działań oraz dowód na to, że Polacy wciąż potrafią docenić realny wpływ i konsekwencję, a nie jedynie medialną widoczność.
Ranking „Człowiek Roku 2025” pokazuje jednoznacznie: w oczach Polaków liczy się przede wszystkim znaczenie i skuteczność działań, a nie sam rozgłos. Wyniki te stanowią ciekawy obraz nastrojów społecznych i hierarchii wartości, którymi Polacy kierowali się w minionych dwunastu miesiącach.