January 15, 2026

Właśnie padły informacje o stanie zdrowia Grzegorza Brauna. Wszystko jasne

Czasami o tempie wymiaru sprawiedliwości nie decydują ani dowody, ani sędziowie, lecz czynniki zupełnie niezależne od sali sądowej. Jedna decyzja, jeden dokument i jedno zdarzenie medyczne potrafią przesunąć w czasie nawet najbardziej wyczekiwane czynności procesowe. Tak właśnie stało się w sprawie, która od miesięcy budzi ogromne emocje polityczne i społeczne.


Nagła zmiana planów w prokuraturze

Na początku tygodnia w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu miała odbyć się jedna z kluczowych czynności w głośnym postępowaniu dotyczącym europosła Grzegorza Brauna. To właśnie wtedy śledczy planowali przejść do etapu formalnego przedstawienia zarzutów i przesłuchania polityka w charakterze podejrzanego.

Do spotkania jednak nie doszło. Dzień wcześniej do prokuratury wpłynęło zwolnienie lekarskie, z którego wynikało, że polityk jest czasowo niezdolny do udziału w czynnościach procesowych. Jak poinformowała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury, dokument był związany z zabiegiem medycznym dotyczącym wzroku. W świetle obowiązujących przepisów organ ścigania nie miał podstaw, by zignorować takie zaświadczenie.

W efekcie przesłuchanie zostało odwołane, a nowy termin nie został jeszcze oficjalnie wyznaczony. Według nieoficjalnych informacji może to nastąpić dopiero za kilka tygodni, co automatycznie przesuwa całą procedurę na przełom stycznia i lutego.

Z prawnego punktu widzenia jest to sytuacja rutynowa – każdy obywatel, również polityk, ma prawo do usprawiedliwienia swojej nieobecności chorobą. W sprawie o tak dużym ciężarze gatunkowym każda taka zwłoka natychmiast staje się jednak przedmiotem publicznych interpretacji i spekulacji.


Sprawa ze szpitala w Oleśnicy – o co chodzi śledczym

Właśnie padły informacje o stanie zdrowia Grzegorza Brauna. Wszystko jasne

Postępowanie, którego dotyczy odwołane przesłuchanie, ma swoje źródło w wydarzeniach z wiosny 2025 roku. W jednym z dolnośląskich szpitali doszło wówczas do incydentu z udziałem Grzegorza Brauna oraz osób z nim związanych politycznie. Śledczy twierdzą, że w trakcie tego zdarzenia doszło do naruszenia praw pracownicy placówki medycznej.

Według prokuratury działania europosła mogły wyczerpywać znamiona kilku przestępstw, w tym bezprawnego ograniczenia wolności, naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia i pomówienia. W tej samej sprawie zarzuty usłyszała także działaczka jego środowiska politycznego, która – zdaniem śledczych – brała czynny udział w blokowaniu lekarki.

Sprawa jest szczególnie wrażliwa, ponieważ dotyczy konfliktu na styku polityki, światopoglądu i prawa. Dodatkowo wcześniej inne postępowanie, związane z działalnością lekarki, zostało umorzone, co osłabiło argumentację, że działania Brauna miały jakiekolwiek podstawy prawne.

Dopiero po uchyleniu immunitetu europosła przez Parlament Europejski prokuratura mogła przejść do etapu stawiania mu zarzutów. Właśnie ten moment – formalne przesłuchanie – miał teraz nastąpić, ale został odsunięty w czasie.


Reakcje i spekulacje po informacji o stanie zdrowia

Informacja o zwolnieniu lekarskim natychmiast wywołała falę komentarzy w mediach i sieciach społecznościowych. Zwolennicy polityka podkreślają, że chodzi o realny zabieg medyczny i że każda sugestia o „grze na czas” jest nieuprawniona. Przypominają również, że stan zdrowia jest sprawą prywatną, a prawo do leczenia nie może być kwestionowane.

Z kolei krytycy wskazują, że to kolejny element opóźniający postępowanie w sprawie, która i tak ciągnie się od miesięcy. Ich zdaniem każde przesunięcie terminu działa na niekorzyść poczucia sprawiedliwości i utrwala wrażenie, że osoby publiczne są traktowane w sposób uprzywilejowany.

Sama prokuratura tonuje emocje, podkreślając, że procedury są jednoznaczne, a po ustaniu przeszkody zdrowotnej czynności zostaną niezwłocznie wznowione.


Co dalej z postępowaniem?

Na ten moment wszystko wskazuje na to, że sprawa Grzegorza Brauna wróci na właściwe tory dopiero po jego rekonwalescencji. Dopiero wtedy możliwe będzie formalne przedstawienie zarzutów i przesłuchanie europosła w charakterze podejrzanego.

Choć zdrowie polityka okazało się kluczowym czynnikiem wpływającym na harmonogram śledztwa, nie zmienia to faktu, że sprawa pozostaje otwarta, a prokuratura zapowiada jej konsekwentne prowadzenie. Dla opinii publicznej oznacza to jedno: emocje wokół tej sprawy szybko nie opadną, a jej finał wciąż pozostaje kwestią przyszłych tygodni.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *