Media obiegła informacja o nagłym pobycie Jarosława Kaczyńskiego w placówce medycznej.
Doniesienia te potwierdziły zarówno źródła partyjne, jak i Radio Wnet.
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości przekazał szczegóły dotyczące stanu zdrowia prezesa.
Jak poinformowano, Jarosław Kaczyński musi przejść serię badań diagnostycznych.
Rafał Bochenek wyjaśnił w rozmowie z mediami, że prezes PiS zmaga się z infekcją sezonową.
Jest to schorzenie typowe dla obecnego okresu zimowego.
Choć sytuacja wymagała hospitalizacji i obserwacji lekarskiej, nie ma zagrożenia dla życia polityka.
Rzecznik partii podkreślił, że stan zdrowia prezesa nie budzi poważnych obaw.
Pobyt w warszawskim szpitalu ma potrwać około tygodnia.
Ten czas pozwoli lekarzom na dokładne badania i wdrożenie odpowiedniego leczenia.
Władze ugrupowania starają się tonować emocje wokół tej informacji.
Zwracają uwagę, że fala zachorowań dotyka obecnie wielu Polaków.
Tego typu infekcje często zmuszają do czasowego ograniczenia aktywności zawodowej.
Współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego wskazują na jego ostatnią intensywną aktywność w terenie.
Prezes PiS w ostatnich dniach odwiedzał województwa mazowieckie oraz świętokrzyskie.
Jednym z punktów programu był kongres rolniczy w Starym Lubotyniu.
Spotkanie odbywało się w sali gimnastycznej, w której panowały bardzo niskie temperatury.
To właśnie tam polityk mógł zostać mocno przewiany.
Według relacji z otoczenia prezesa mogło to wpłynąć na pogorszenie jego samopoczucia.
Mimo pierwszych objawów przeziębienia Jarosław Kaczyński nie zrezygnował z kolejnych spotkań.
Uczestniczył między innymi w wydarzeniach w Skarżysku-Kamiennej.
Brak odpoczynku mógł utrudnić organizmowi szybką regenerację.
Ostatecznie konieczna okazała się konsultacja i hospitalizacja.
Nieobecność prezesa w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej nie sparaliżuje jednak jej pracy.
Rzecznik PiS poinformował, że bieżące działania ugrupowania przebiegają zgodnie z planem.
Zaplanowane na czwartek posiedzenie Komitetu Wykonawczego odbędzie się normalnie.
Spotkanie poprowadzi szef klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak.
W najbliższych dniach nie przewidziano posiedzeń, w których obecność prezesa byłaby niezbędna.
Dzięki temu struktury partyjne mogą funkcjonować bez większych zakłóceń.
Jarosław Kaczyński w tym czasie ma skupić się wyłącznie na rekonwalescencji.
Oficjalne komunikaty partii mają na celu przecięcie spekulacji o poważnym kryzysie zdrowotnym.
Rafał Bochenek zaznaczył, że jeszcze w poniedziałek prezes normalnie wykonywał swoje obowiązki.
Ma to świadczyć o jego dobrej kondycji i determinacji do pracy.
Rzecznik podkreślił, że obecna sytuacja jest efektem sezonowej infekcji.
Zaznaczył, że to „chorobowy czas”, który dotyka także osoby publiczne.
Według zapowiedzi lekarzy pobyt w szpitalu potrwa kilka dni.
Partia prosi o uszanowanie prywatności prezesa i cierpliwość.
Cała sytuacja pokazuje, że nawet najbardziej doświadczeni politycy nie są odporni na przemęczenie.
Szczególnie wtedy, gdy intensywna praca łączy się z trudnymi warunkami pogodowymi.
