February 2, 2026

Nie do wiary co Putin powiedział o Nawrockim i Polsce

Podczas obrad Klubu Wałdajskiego Władimir Putin odniósł się do słów prezydenta Karola Nawrockiego o rozmowach z Józefem Piłsudskim.

Rosyjski przywódca nie tylko skomentował wypowiedź, ale także sięgnął do historii, oskarżając Polskę o błędy sprzed II wojny światowej.

Karol Nawrocki w rozmowie z Radiem ZET mówił o swojej obecności w Belwederze i symbolicznych „rozmowach” z Piłsudskim.

Stwierdził, że często rozmawia z nim o wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku i o obecnej sytuacji międzynarodowej.

Na te słowa zareagował Putin, sięgając do narracji historycznej.

Podkreślił, że Piłsudski był wrogo nastawiony do Rosji.

Zdaniem rosyjskiego prezydenta Polska, kierując się jego ideami, miała popełnić wiele błędów przed wybuchem II wojny światowej.

Putin twierdził, że Niemcy proponowały Polsce pokojowe rozwiązanie kwestii Gdańska i korytarza gdańskiego.

Według niego ówczesne polskie władze odmówiły, a w efekcie kraj stał się pierwszą ofiarą agresji nazistów.

Rosyjski przywódca zaznaczył, że współczesna polityka powinna wyciągać wnioski z historii.

Dodał, że jeśli polscy politycy „konsultują się z Piłsudskim”, to powinni pamiętać o tamtych błędach.

Wypowiedź Putina wpisuje się w szerszą narrację rosyjską, która od lat próbuje reinterpretować historię.

Rosja często wskazuje Polskę jako współodpowiedzialną za wybuch II wojny światowej.

Tego typu sugestie regularnie pojawiają się w retoryce Kremla i wywołują sprzeciw w Europie.

W trakcie swojego wystąpienia Putin sięgnął także do wydarzeń z 1968 roku.

Mówił o interwencji w Czechosłowacji i roli Polski.

Twierdził, że Polska odmówiła wówczas Związkowi Radzieckiemu pomocy w tej operacji.

Według niego polskie władze miały stwierdzić, że nie dopuszczą do udziału wojsk sowieckich.

Putin przekonywał, że w razie nadlotu sowieckich samolotów Polska groziła ich zestrzeleniem.

Takie słowa wpisują się w obraz Rosji jako państwa „chętnego do niesienia pomocy”.

Jednocześnie inne kraje, w tym Polska, przedstawiane są jako przeszkoda dla „solidarnościowych działań”.

Komentarze Putina padły w czasie wyjątkowo napiętych relacji Warszawy i Moskwy.

Wojna na Ukrainie sprawia, że Kreml coraz chętniej sięga po historyczne analogie.

Takie porównania mają wzmocnić przekaz propagandowy i sugerować, że dzisiejsza polityka Polski jest przedłużeniem dawnych działań.

Historycy i eksperci podkreślają jednak, że interpretacje Putina mijają się z faktami naukowymi.

Ich zdaniem służą wyłącznie bieżącym celom politycznym Kremla.

Wypowiedzi Putina po raz kolejny pokazują, że historia w relacjach polsko-rosyjskich pozostaje narzędziem sporu.

Przeszłość wciąż odgrywa pierwszoplanową rolę w politycznej retoryce Moskwy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *