
Przed czym ostrzegają niektóre tradycje religijne w kontekście dekoracji bożonarodzeniowych i dlaczego zalecają, aby przyjrzeć się im w domu?
Niektóre święta Bożego Narodzenia, zamiast pokoju, przynoszą kłótnie, niepokój, niewytłumaczalny smutek lub dziwne uczucie ciężkości w domu.
I wiele osób nie rozumie dlaczego, skoro to ma być czas światła.
To przesłanie wypływa z prostej idei duchowej: Boże Narodzenie to nie tylko dekoracje; to język. Tym, co umieszczasz w swoim domu, coś przekazujesz, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy.
A zgodnie z tym ostrzeżeniem przypisywanym świętemu Óscarowi Romero, istnieją elementy, które wydają się nieszkodliwe, ale mieszają symbole, które nie są spójne z sercem Bożego Narodzenia: Chrystusem.
Poniżej znajdziesz trzy kategorie przedmiotów, które według tej nauki należy usunąć, aby uniknąć duchowego zamieszania… a następnie praktyczny i pobożny sposób na poświęcenie swojego domu, aby Boże Narodzenie mogło znów być tym, czym być powinno: nadzieją, jednością i wiarą.
1) Pierwszy przedmiot: Gobliny, Gnomy i „Magiczne Elfy”
W wielu domach powszechne stały się figurki bożonarodzeniowych elfów, krasnali i goblinów: lalki z długimi kapeluszami, spiczastymi uszami, psotnymi uśmiechami lub „niegrzecznymi elfami”, które poruszają się po domu w ramach zabawy.
Ostrzeżenie jest jasne: chrześcijańskie Boże Narodzenie jest świętem Chrystusa, Świętej Rodziny, aniołów i pasterzy, a nie „duchów lasu” czy istot folklorystycznych.
Z tej perspektywy problemem nie jest sama lalka, czy wykonana z plastiku czy ceramiki, lecz to, co ona przedstawia i jak jest wykorzystywana:
Kiedy nadaje się im imiona, rozmawia się z nimi lub traktuje się je tak, jakby „żyły”, tworzy to dynamikę przesądu przebraną za zabawę.
Symbolika „magii” i „psot” zostaje ustanowiona tam, gdzie powinna być adoracja, wiara i cześć.
Mówiąc prościej: jeśli coś w twoich dekoracjach zajmuje honorowe miejsce i nie wskazuje na Chrystusa, to odwraca twoją uwagę.
Co należy zrobić: usuń je bez obaw, zdecydowanie i zastąp je czytelnymi symbolami wiary (aniołami, szopką, gwiazdą, tekstami biblijnymi, wymownym wieńcem adwentowym itp.).
2) Drugi obiekt: amulety „szczęśliwe” i „pomyślności” w połączeniu z bożonarodzeniowymi
Dotyczy to przedmiotów, które wiele osób umieszcza, aby „przynieść dobre rzeczy” w nowym roku:
Podkowy
Słonie z podniesionymi trąbami
Monety przewiązane czerwonymi wstążkami
Amulety złego oka
Koniczynki, żaby obfitości i inne podobne symbole
Zgodnie z tym ostrzeżeniem, konflikt nie ma charakteru estetycznego, lecz duchowy. Boże Narodzenie to czas ufności w Bożą opatrzność, a nie w „energie”, „szansę” czy „szczęśliwe przedmioty”.
Kiedy amulety mieszają się ze sceną narodzenia lub choinką, wewnętrzny przekaz staje się sprzeczny:
„W sprawach duchowych ufam Bogu… ale w sprawach materialnych ufam czemuś innemu”.
A ten podział ostatecznie rodzi niepokój, lęk i nieustanne poszukiwanie kontroli. Zamiast wdzięczności, pojawia się lęk o „zapewnienie” pomyślności.
Co zrobić: usuń amulety (nie rozdając ich przypadkowo), zerwij symboliczne powiązanie z przesądami i pozwól, aby twój dom oddychał jedną ideą: Bóg jest tym, który podtrzymuje.
3) Trzeci obiekt: zdjęcia zmarłych bliskich na drzewie, świece żałobne lub „puste krzesła” jako centralne elementy na kolacji
Ten punkt jest najbardziej wrażliwy, ponieważ wynika z miłości. Wiele rodzin, tęskniąc za kimś, umieszcza jego zdjęcie na choince lub w centralnym miejscu dekoracji, czasem nawet z ciemnymi świecami lub symbolami pogrzebowymi, a czasem nawet z pustym krzesłem, „aby był obecny”.
Ostrzeżenie w tym miejscu nie umniejsza pamięci. Wręcz przeciwnie: stara się ją uporządkować.
Z teologicznego punktu widzenia Boże Narodzenie to święto narodzin Życia. Kiedy wizualne i emocjonalne centrum wypełniają się oznakami żałoby, dzieje się:
Zdrowa radość jest zablokowana.
Kolacja staje się „rytuałem smutku”.
Dzieci i żywi są uwięzieni w nostalgii, której nie da się wyleczyć.
Pamiętanie to nie przywoływanie. Czczenie to nie budowanie emocjonalnego mauzoleum.
Co zrobić: Zachowaj te zdjęcia z miłością w albumie lub w bardziej dyskretnym miejscu, módl się za swoich bliskich i pozwól, aby świąteczny stół stał się aktem życia, jedności i nadziei.
Jak „wypełnić pustkę” po sprzątaniu domu: Kluczowa myśl: Nie wystarczy usunąć to, co dezorientuje; trzeba uświęcić to, co pozostało. W przeciwnym razie dom znów wypełni się hałasem, konsumpcjonizmem i przesądami.
Prosty rytuał poświęcenia drzewa i szopki
Możesz to zrobić w Wigilię lub w dowolnym dniu okresu bożonarodzeniowego:
Będziesz potrzebować:
Woda święcona (jeśli masz)
Biała świeca
Obraz Dzieciątka Jezus (ze sceny Narodzenia)
Kroki:
Zgaś światło i pozostań w ciszy przez kilka sekund. Zapal świecę i wypowiedz krótką frazę, na przykład:
Panie Jezu, bądź światłością tego domu.
Pokrop drzewo wodą święconą (jeśli ją masz) i powiedz:
„Niech ten dom należy do ciebie. Niech panuje tu pokój, wiara i jedność”.
Weź Dzieciątko Jezus i przejdź się przez chwilę po swoim domu, pokój po pokoju, mówiąc:
„Jezu, zostań z nami”.
Umieść go w szopce z szacunkiem i zakończ prostą modlitwą za swoją rodzinę:
o zdrowie, godną pracę, pokój, przebaczenie i ochronę.
Nie chodzi o strach. Chodzi o porządek duchowy: usunięcie tego, co przeszkadza, i postawienie Chrystusa w centrum.
Wskazówki i zalecenia:
Zróbcie to całą rodziną: wspólne duchowe oczyszczenie łączy więcej niż tysiąc przemówień.
Unikaj ukrytych przesądów: jeśli coś zależy od „szczęścia”, „energii” lub „amuletów”, sprawdź, czy nie podważa to twojego zaufania.
Wspominajmy z wiarą bliskich, którzy odeszli: modlitwa za nich i szczery gest miłości wobec żyjących są zdrowsze niż zamienianie nocy w wspomnienie smutku.
Mniej przedmiotów, więcej znaczenia: czasami dom jest pełen dekoracji, ale pozbawiony ducha. Uproszczenie może przynieść spokój.
Kiedy twój dom przekazuje jedno przesłanie – Chrystusa w centrum – Boże Narodzenie odzyskuje swoją moc: prawdziwy pokój, jedność i nadzieję. Usuń to, co dezorientuje, zachowaj to, co buduje, i spraw, by twój dom stał się miejscem, w którym światło płynie nie tylko z dekoracji, ale i z serca.