January 15, 2026

Trump planuje zdusić rosyjską gospodarkę wojenną. Zapowiada cła

Donald Trump zapowiedział nowe cła w niedzielę podczas spotkania z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. W rozmowie uczestniczył również senator Lindsey Graham, autor projektu ustawy o sankcjach przeciwko Rosji. Trump podkreślił, że pozostaje w stałym kontakcie z Grahamem w sprawie tej legislacji i zaprosił go do przedstawienia szczegółów “świetnego projektu legislacyjnego, który nadchodzi”. – Jeśli chce się zakończyć ten konflikt, to trzeba wywrzeć nacisk na klientów Putina – powiedział Graham.

Z wypowiedzi senatora wynikało, że chodzi o projekt jego autorstwa, który od kwietnia 2025 roku czeka w Kongresie. Zakłada on wprowadzenie dodatkowych sankcji wobec Rosji, w tym wobec firm naftowych oraz tzw. “floty cieni”, a także cła sięgające nawet 500 proc. na towary z państw kupujących rosyjskie surowce. – Mam nadzieję, że projekt zostanie poddany pod głosowanie i on (prezydent) wybierze liczbę od zera do 500 – prezydent wybierze, nikt inny nie wybierze. Ale jeśli ktoś kupuje tanią rosyjską ropę, podtrzymuje machinę wojenną Putina, to staramy się, żeby prezydent miał możliwość uczynienia tego trudnym wyborem poprzez cła – oświadczył senator Graham.

Mimo poparcia 85 z 100 senatorów projekt Grahama utknął w senackiej komisji z powodu braku zgody Donalda Trumpa. Jeszcze w grudniu politycy obu partii w Izbie Reprezentantów zapowiedzieli jednak, że w styczniu doprowadzą do głosowania nad analogicznym, choć zmodyfikowanym projektem ustawy sankcyjnej. Wersja izby niższej nie przewiduje 500-proc. ceł, lecz wprowadzenie obowiązkowych sankcji. Nowy pakiet miałby m.in. zakazać Amerykanom inwestowania w Rosji oraz prowadzenia transakcji z rosyjskimi podmiotami, a także uszczelnić sankcje umożliwiające import rosyjskiej ropy przetwarzanej w rafineriach w innych krajach, m.in. w Indiach.

Podczas konferencji prasowej na pokładzie Air Force One Trump odniósł się również do rosyjskich twierdzeń o rzekomym ukraińskim ataku dronowym na rezydencję Władimira Putina w Wałdaju w nocy z 28 na 29 grudnia. Prezydent USA potwierdził ustalenia amerykańskich służb, według których do takiego ataku nie doszło. – Było coś, co zdarzyło się dość blisko, ale nie miało nic z wspólnego z tym (atakiem) – zaprzeczył doniesieniom Trump. Prezydent dodał, że początkowo uwierzył w słowa Putina, ponieważ nie dysponował innymi informacjami, jednak po weryfikacji nie uważa, by atak faktycznie miał miejsce.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *